Dlaczego powstało Setly Home?
Pół roku temu stałem we własnym, nowym mieszkaniu. Miałem dziesiątki inspiracji z Pinterest’a, otwarte karty w przeglądarce i mętlik w głowie. Wiedziałem, jaki styl mi się podoba, ale gdy przyszło do konkretów – „czy ta sofa zmieści się obok tego regału?” albo „czy ten odcień drewna nie pogryzie się z podłogą?” – utknąłem.
Zrozumiałem wtedy, że przeciętny człowiek stojący przed wyzwaniem wykończenia własnych czterech kątów ma zazwyczaj tylko dwa wyjścia, z których żadne nie jest idealne:
Zaryzykować tysiące złotych na meble i dodatki, które po przywiezieniu do domu mogą do siebie zupełnie nie pasować.
Wydać kolejne tysiące na indywidualnego architekta wnętrz i czekać długimi miesiącami na gotowy projekt.

Postanowiłem stworzyć trzecią drogę.
Przez ostatnie pół roku, wspólnie z doświadczoną architektką wnętrz i profesjonalnym wizualizatorem, pracowaliśmy nad rozwiązaniem, które sam chciałbym wtedy mieć. Połączyliśmy wiedzę techniczną, najnowsze trendy i konkretną logistykę zakupową.